Salo sau cele 120 de zile ale Sodomei: Romania: Salo ya da Sodom'un 120 Günü: Turkey: Salò ή οι 120 μέρες στα Σόδομα: Greece: Salo, arba 120 Sodomos dienų: Lithuania: Salo, avagy Szodoma 120 napja: Hungary: Salò, czyli 120 dni Sodomy: Poland: Salò, eller Sodoms 120 dagar: Sweden: Salò, o las 120 jornadas de Sodoma (cable
Jakie są najbardziej drastyczne filmy w dziejach kina? Których produkcji zwyczajnie nie da się obejrzeć do końca? Zapraszamy do naszej galerii! Najbardziej drastyczne filmy w dziejach kina? Na przestrzeni lat zadebiutowało wiele produkcji, które - w opinii widzów - zasłużyły na to miano. Mówimy o filmach, w których stężenie patologii, dewiacji i okrucieństwa jest niemalże nie do wytrzymania dla odbiorcy. Które tytuły zasłużyły na to miano?Gdy słyszymy określenie "drastyczne filmy" zazwyczaj przychodzą nam do głowy sceny z horrorów pokroju "Piły", gdzie krew leje się strumieniami, a wszelkiej maści tortury są na porządku dziennym. Horrory gore mają to do siebie, że z założenia mają nas szokować i jednak nie wystarczy. Najbardziej drastyczne filmy to takie, które naruszają naszą strefę komfortu, sprawiając wręcz namacalny ból lub skrajne obrzydzenie. Takie, które zapisują się w naszej pamięci na długie filmy zaliczyliśmy w poczet najbardziej drastycznych i brutalnych filmów w historii kinematografii? Sprawdźcie w naszej galerii! Zobacz także Galeria 10 aktorów, którzy nienawidzą filmów i seriali ze swoim udziałem 1 z 5 fot. Everett Collection update HDD December 2012/ East News "Srpski film", reż. Srdjan Spasojević "Srpski film" to już legenda. Film Srdjana Spasojevića uznawany jest przez wielu za najbardziej brutalny i chory film, jaki kiedykolwiek powstał. W trakcie seansu śledzimy losy byłego aktora filmów dla dorosłych, który zgadza się wziąć udział w jeszcze jednym projekcie. Sęk w tym, że ma być to film porno, jakiego świat jeszcze nie widział...Produkcja jest w dużej mierze zlepkiem scen przedstawiających wszelkie maści dewiacje seksualne, w tym pedofilię i nekrofilię. Wszystko to podane w niezwykle dosłowny i brutalny sposób sprawiło, że niewielu zdołało obejrzeć film do końca. 2 z 5 fot. AlbumEAST NEWS "Nadzy i rozszarpani" ("Cannibal Holocaust"), reż. Ruggero Deodato Historia grupy badaczy, którzy zapuszczają się w głąb amazońskiej dżungli, w celu odszukania zaginionej grupy filmowców. Nie zdają sobie jednak sprawy, że zmierzają do Piekła na Ziemi..."Cannibal Holocaust" to film, który został zakazany w aż 19 krajach, co czyni go absolutnym rekordzistą pod tym względem. Dzieło Ruggero Deodato to produkcja, która oburza, obrzydza i odbiera resztki wiary w rasę ludzką. Przedstawianie na ekranie skrajnej przemocy i aktów kanibalizmu w połączeniu z mordowaniem zwierząt na planie zdjęciowym (by dodać ujęciom realizmu) zaowocowało jednym z najbardziej drastycznych i kontrowersyjnych filmów w dziejach. 3 z 5 fot. ASSOCIATE/ARTISTES ASSOCIES / Album/EAST NEWS "Salò, czyli 120 dni Sodomy", reż. Pier Paolo Pasolini Akcja filmy rozgrywa się w 1944 roku we Włoszech. Książę, bankier, biskup i sędzia postanawiają zniewolić i wykorzystać lokalnych mieszkańców, by urządzić orgię. "Salò, czyli 120 dni Sodomy" to produkcja stawiana w równym rzędzie z "Cannibal Holocaust" i "Srpskim filmem" z uwagi na wszechobecny sadyzm i ludzkie upodlenie. W przeciwieństwie jednak do wspomnianych tytułów, dzieło Piera Paolo Pasoliniego uchodzi za dzieło artystyczne, które pod przykrywką dewiacji i okrucieństwa, serwuje widzom ukryte przesłanie. Cóż, przynajmniej tym, którzy dotrwają do końca seansu. 4 z 5 fot. United Archives IFA The Film Archives 2017/ East News "Nieodwracalne", reż. Gaspar Noé Najgłośniejszy film argentyńsko-francuskiego reżysera z Monicą Belluci w roli głównej to seans, który dla wielu kinomanów okazał się nie do udźwignięcia. Wszystko przez kluczowy moment w filmie, kiedy to jesteśmy świadkami niezwykle naturalistycznej i nieludzko długiej sceny gwałtu. Ujęcie już na zawsze zapisało się w historii kinematografii, a niejeden odbiorca zwyczajnie nie był w stanie udźwignąć jego ciężaru i zrezygnował z dalszego seansu. 5 z 5 fot. IFC Films/Courtesy Everett Collection/ East News seria "Ludzka Stonoga" Kultowa już seria horrorów gore z podgatunku "torture porn", która stała się swoistym fenomenem. W trakcie seansu jesteśmy świadkami tego, jak szalony doktor postanawia stworzyć ludzką stonogę, łącząc ze sobą dwanaście osób, tak aby stworzyły jeden układ pokarmowy. Więcej chyba dodawać nie trzeba. Polecane galerie
Salo, czyli 120 dni Sodomy / Salò o le 120 Dramat; Kraj: Włochy; Francja; 3.68 / 5.00 (31) Zwiastun. zaczynają się dni przepełnione seksualnym
Mówi się, że film był tak słaby lub boleśnie przeciętny, że wyleciał komuś z głowy jeszcze w trakcie napisów końcowych. Nie zamierzamy pochylać się nad takimi tytułami, choć faktem jest, że „słabość” i „przeciętność” to określenia zależne od gustu każdego widza. Nas interesują produkcje, które wywołują takie emocje, nierzadko skrajne, że nie da się o nich zapomnieć. Nieodwracalne (2002), reż. Gaspar Noé Zaczynamy od jednego z najbardziej kontrowersyjnych filmów XXI wieku. Choć Nieodwracalne jest w dużej mierze opowieścią o arbitralności przemocy i nieodwracalności tego, co kształtuje ludzką rzeczywistość i podejście do otaczającego świata (fizyczne obrażenia, perwersyjne myśli doprowadzone do urzeczywistnienia), film został zapamiętany głównie przez dwie emocjonalnie trudne sceny. Pierwszą jest ujęcie ludzkiej twarzy zamieniającej się za sprawą gaśnicy w miazgę, drugą nakręcona z ohydnym realizmem dziesięciominutowa sekwencja gwałtu, tak brutalnego, że bohaterka Moniki Bellucci zapada w śpiączkę. Oba fragmenty wywołują skrajne emocje i są ze sobą nierozerwalnie złączone fabularnie, narracyjnie i egzystencjalnie, zaś prowadzący opowieść od końca do początku Noé bawi się nie tylko sercami i umysłami, ale też percepcją widzów. Czas wedle tego filmu niszczy wszystko, ale wymazać Nieodwracalnego z pamięci nie sposób. Salo, czyli 120 dni Sodomy (1975), reż. Pier Paolo Pasolini Od kilku dekad Salo cieszy się niezmiennie reputacją jednego z najobrzydliwszych filmów w historii kina. Kontrowersyjny włoski intelektualista i reżyser Pasolini wziął na warsztat powieść Markiza de Sade’a, by zrealizować ociekającą moralnym oraz seksualnym nihilizmem alegorię ludzkich ciągot do różnych totalitaryzmów. Czterech wpływowych i zblazowanych libertynów porywa grupę nastolatków i przez kilka miesięcy poddaje ich mniej lub bardziej wyszukanym torturom. Dlaczego? Bo mogą, co jest tyleż krytyką faszyzmu i innych ustrojów, w których władza zmienia intelektualistów w zwierzęta, co ohydnie obrazową refleksją na temat okrucieństwa wpisanego w ludzką naturę. Przez film przewijają się nawiązania do Dantego, Prousta i Nietzschego, ale Salo pamięta się za sceny deprawacji, okaleczania czy zjadania odchodów. Mimo że niezwykle trudno na tym filmie wysiedzieć, wielu uznaje go za jedną z najważniejszych produkcji w historii kina. Idź i patrz (1985), reż. Elem Klimow Nakręcony niemal czterdzieści lat temu dramat wojenny, który w gruncie rzeczy wyczerpał temat II wojny światowej jako bezprecedensowej humanistycznej apokalipsy, traumatycznego szeregu wydarzeń, po których w wielu częściach świata nic już nie mogło być takie samo. Na ekranie śledzimy katorżniczą odyseję młodego białoruskiego partyzanta, który staje się świadkiem tak ogromnych okrucieństw, że pod koniec filmu jego twarz przypomina oblicze zmęczonego życiem starca, a widz czuje na sobie jeszcze długo po seansie psychologiczne brzemię. Klimow ukazuje wyjątkowo wymownie nie tylko fizyczną i psychologiczną grozę wojny, ale miesza także realizm doznań z warstwą egzystencjalną, surrealistyczną, wizualnie poetycką, żeby zmusić widza do przyjęcia perspektywy błąkającego się po białoruskich bezdrożach człowieka, który przestaje być pewien, czy jest wciąż człowiekiem. Najstraszniejszy możliwy horror z ludźmi w roli potworów. Więzień nienawiści (1998), reż. Tony Kaye Podobnie jak w przypadku Nieodwracalnego prawdziwą treść filmu Kaye’a i wpisane w fabułę refleksje przesłoniła wyjątkowo brutalna scena, której nie da się w żaden sposób „odzobaczyć”. Oto skrajny neonazista i biały suprematysta Derek Vinyard (być może najlepsza rola w karierze Edwarda Nortona) zmusza czarnoskórego chłopaka do położenia głowy na krawężniku tak, żeby jego zęby dotykały betonu – po czym uderza w nią z całej siły nogą. Wizualnej siły zrealizowanej w czerni i bieli sceny dodaje nakręcony w zwolnionym tempie fragment, w którym zakuwany w kajdanki przez policjantów Derek, stojący w samych slipach, z dużą swastyką wymalowaną na piersi, uśmiecha się z satysfakcją w kierunku przerażonego brata. Scena ma jednak uzasadnienie w tym, o czym Więzień… tak naprawdę opowiada – to film o nakręcającej się codziennie spirali abstrakcyjnej nienawiści, w którą wpaść jest niezwykle łatwo, ale uciec czasami nie sposób. Syn Szawła (2015), reż. László Nemes Wracamy do tematyki apokalipsy II wojny światowej wraz ze wstrząsającym węgierskim kinem antywojennym, które w wyszukanej artystycznej formie przenosi widza do nazistowskiego obozu koncentracyjnego. Szaweł jest żydowskim więźniem w Auschwitz-Birkenau, który pracuje w Sonderkommando i zajmuje się zwłokami zmarłych w komorach gazowych. Wykonuje swą pracę mechanicznie i sumiennie, ale pewnego dnia coś w nim pęka i jakby w wyrazie buntu przeciw otaczającej go koszmarnej rzeczywistości postanawia zapewnić zamordowanemu na jego oczach chłopcu godny żydowski pochówek. A my wraz z nim stajemy się świadkami obozowej rzeczywistości. Nakręcony w klasycznym formacie 1,37:1 Syn Szawła zmusza widza do przyjęcia perspektywy podróżującego między różnymi kręgami piekła Szawła. Nie zawsze widzimy to, co on widzi, ale wszystko słyszymy – a to działa na wyobraźnię bardziej niż jakikolwiek horror. Antychryst (2009), reż. Lars von Trier W zestawieniu nie mogło zabraknąć choć jednego tytułu z bogatej w wykańczające emocjonalnie opowieści filmografii duńskiego skandalisty. Padło na Antychrysta, gdyż w przeciwieństwie do wielu innych historii snutych przez von Triera ta wywołuje wciąż w widzach skrajne emocje. Nic dziwnego, w końcu opowieść o międzynarodowej klasy psychoterapeucie, który wyjeżdża z żoną do zagubionej w lesie chatki, żeby wspólnie walczyć z traumą po śmierci ich ukochanego synka, oddziałuje zarówno na intelekt, jak i zmysły. Z początku jest to historia o przerabianiu żalu przez żywych, żeby mogli żyć dalej, również niejako w hołdzie dla zmarłych, ale w pewnym momencie przeradza się w cielesny horror o popadającej w obłęd kobiecie, która nie potrafi poradzić sobie z odmawiającym posłuszeństwa umysłem. W finale von Trier zarzuca widza nie tylko dziwacznie filozoficznymi scenami, ale przede wszystkim ujęciami obrazowej przemocy i samookaleczania. Człowiek pogryzł psa (1992), reż. Rémy Belvaux, André Bonzel, Benoît Poelvoorde Zrealizowane świadomie w czerni i bieli filmy bywają o wiele bardziej wymowne od opowieści skrzących od wystylizowanych kolorów i przykuwających uwagę ujęć, zwłaszcza w kontekście ukazywania przemocy, która pozbawiona ozdobników przemawia mocniej do wyobraźni. Nie ma lepszego przykładu od filmu Człowiek pogryzł psa, mieszanki czarnej komedii i makabrycznego dreszczowca, nakręconej przez czterech studentów w formie mockumentu. Ekipa filmowa chodzi za charyzmatycznym seryjnym mordercą i kręci dokonywane przez niego zbrodnie, by stworzyć audiowizualny portret psychopaty, jakiego jeszcze nie było. A my oglądamy to z obrzydzeniem i niejaką fascynacją, bo przemoc, szczególnie ta przefiltrowana przez medium filmowe, wciąga jak narkotyk. Z czasem filmowcy zaczynają pomagać mordercy, a Człowiek zmienia się z czarnej satyry w ryzykowne igranie z percepcją widza. Ale cel swój osiąga. I zostaje w pamięci. Sinister (2012), reż. Scott Derrickson Może się wydawać, że rasowe hollywoodzkie kino grozy Derricksona odstaje dosyć znacząco od poziomu szokowania wymienionych poprzednio tytułów, ale prawda jest taka, że ma z nimi wiele wspólnego. Choćby wątek utrwalania na taśmie filmowej przemocy, która zyskuje w ten sposób jeszcze większą moc, naznaczając zupełnie przypadkowych ludzi. Bohaterem Sinister jest pisarz specjalizujący się w analizowaniu i opisywaniu prawdziwych zbrodni. Poszukując inspiracji do kolejnej książki, nakłania żonę i dzieci do przeprowadzki do domu, w którym wymordowano całą rodzinę. Tam natrafia na nakręcone na taśmie Super 8mm zapisy zbrodni oraz na złowieszcze pogańskie bóstwo mieszające w głowach wszystkich, z którymi wchodzi w kontakt. Nie element nadprzyrodzony zapada jednak w pamięci, gdyż Bughuul, jak każda hollywoodzka maszkara, jest po prostu efekciarskim stworem. Chodzi o to kto, dlaczego i jak morduje… Dzieciaki (1995), reż. Larry Clark Szokować można na różne sposoby. Nie tylko pokazując horrendalne monstra i uderzającą do głowy władzę jednego człowieka nad drugim, lecz także przedstawiając skrajną i niestety dosyć realistyczną wizję nastoletniego hedonizmu. Nowojorscy bohaterowie Dzieciaków mają po naście lat, ale doświadczeń tyle, ile niektórzy ludzie nie zbierają przez całe życie. Seks, narkotyki i rock, plus kradzieże, gwałt, przemoc na przypadkowych osobach, które odważyły się powiedzieć coś, co naszym pseudo-dorosłym dzieciakom się nie spodobało. Wszystko to bez moralizowania i oceniania, co jeszcze bardziej pogłębia nihilistyczny wydźwięk filmu. Najsłynniejszy jest wątek nastolatki zarażonej wirusem HIV przez lokalnego amanta, który za życiowy cel obrał odbieranie dziewictwa niepełnoletnim, lecz film zawiera masę scen, które chciałoby się wyrzucić z pamięci. Dzieciaki są dziś uznawane za kultową opowieść-przestrogę, ale mało kto widział je dwa razy. Happiness (1998), reż. Todd Solondz Czarna komedia, która wymusza na widzu śmiech w scenach tak ohydnych, że gdy ten uświadamia sobie po napisach końcowych, z czego się śmiał, idzie rzucić się pod prysznic i zmyć z siebie jak najszybciej dzieło społecznego nihilizmu Solondza. Tytuł jest rzecz jasna ironiczny, gdyż szczęścia w Happiness jest tyle, co kot napłakał, jeśli zaś któraś z postaci czuje choć przez chwilę spełnienie, okazuje się szybko pedofilem czy innym dewiantem, który nie potrafi poradzić sobie z własnymi żądzami. Głównymi bohaterkami są trzy siostry, których życie jest wypełnione wątpliwościami oraz emocjonalną pustką, mimo że w przypadku dwóch z nich wszystko wydaje się na pozór idealne. Rozwód, samobójstwo, gwałt, morderstwo, a w samym środku wszystkich wydarzeń grupa zagubionych ludzi, którzy nie wiedzą, w którym momencie skręcili w złą stronę. Dziennikarz, tłumacz, kinofil, stały współpracownik festiwalu Camerimage. Nic, co audiowizualne, nie jest mu obce, najbardziej ceni sobie jednak projekty filmowe i serialowe, które odważnie przekraczają komercyjne i autorskie granice. Nie pogardzi też otwierającym oczy dokumentem.
12. ročník tradiční akce proběhne v Uh. Hradišti 7. - 9. května a přiblíží u nás až na výjimky vesměs neznámou tvorbu slavného italského režiséra Marca Ferreriho, který v mnoha ohledech bořil… ( více) Saló aneb 120 dnů sodomy (1975) - film - Herecké obsazení. Přehled 32 herců, které uvidíš ve filmu.
To view this video please enable JavaScript, and consider upgrading to a web browser that supports HTML5 video Drama / Válečný Itálie / Francie, 1975, 117 min Hrají: Paolo Bonacelli, Giorgio Cataldi, Umberto Paolo Quintavalle, Aldo Valletti, Antiniska Nemour, Marco Bellocchio, Ines Pellegrini, Caterina Boratto, Elsa de Giorgi, Hélène Surgère, Sergio Fascetti, Bruno Musso, Claudio Cicchetti, Lamberto Book, Umberto Chessari, Gaspare Di Jenno, Graziella Aniceto, Faridah Malik, Giuliana Orlandi, Tatiana Mogilansky, Liana Acquaviva, Ezio Manni, Maurizio Valaguzza, Claudio Troccoli, Fabrizio Menichini, Efisio Etzi, Rinaldo Missaglia, Giuseppe Patruno, Guido Galletti, Sonia Saviange, Franco Merli (více) (další profese) Poslední dílo skandálního filmaře Piera Paola Pasoliniho je inspirováno románem markýze de Sade, přemísťuje ovšem děj do fašistické Itálie. Čtveřice vysoce postavených mužů si přiveze do paláce skupinu chlapců a dívek, kteří jim po následujících několik měsíců budou pod taktovkou čtyř prostitutek sloužit jako prostředníci k naplnění všech rozkoší - včetně těch nejzvrácenějších! Absolutní moc, kterou nad svými obětmi mají, je vede až k samé hranici únosnosti, za níž už se ztrácí veškerá lidskost a zbývá jen syrová brutalita a perverze… (oficiální text distributora) Poslední dílo skandálního filmaře Piera Paola Pasoliniho je inspirováno románem markýze de Sade, přemísťuje ovšem děj do fašistické Itálie. Čtveřice vysoce postavených mužů si přiveze do paláce skupinu chlapců a dívek, kteří jim po následujících několik měsíců budou pod taktovkou čtyř prostitutek sloužit jako prostředníci k naplnění všech rozkoší - včetně těch nejzvrácenějších! Absolutní moc, kterou nad svými obětmi mají, je vede až k samé hranici únosnosti, za níž už se ztrácí veškerá lidskost a zbývá jen syrová brutalita a perverze… (oficiální text distributora) (více) Přehled Recenze Zajímavosti Videa Galerie Hrají Ocenění OST Filmotéka Diskuze Anthony Tak nevím. Film nevadil kvůli brutálním scénám (i když závěrečné mučení je skutečně síla), kvůli obscéním scénám, nebo snad kvůli pornografickému obsahu (už proto, že ten film tedy skutečně pornografický není ani náhodou). Překvapivě to hlavní, co bych filmu vytkl je, že nudí. Scény, kdy prostitutku vypráví nechutné příběhy, se neustále opakují. Když jsem viděl první scénu, v níž jedna z kurtizán nádherným přednesem vypráví nejnechutnější příběhy, přišlo mi to jako zajímavý protiklad (způsob mluvy a obsah) a dokonce mi některé momenty přišly vtipné. Jenže, když se taková scéna zopakuje po několikáté, už je převažujícím dojmem nuda. No asi to je podobenství – ani nevím přesně čeho. Když jsem si přečetl, že Pasolini tvrdil, že je to obraz ne fašismu, ale tehdejší (a tedy i dnešní) konzumní společnosti, tak tomu fakt nerozumím. Tosim odpad! Sadeho kniha, z níž film vychází, není žádným varováním. Je dílem člověka, který psal neškodné porno :))) a na druhé straně i nemorální a zrůdné neuvěřitelnosti, čistě jen pro potěšení své a dalších grázlů tohoto zaměření. Když se člověku zašije do těla krysa, která se má pak prokousat ven, není to vize, myšlenka ani memento, ale jen a jen to jediné - odpad. Superpero odpad! Největší kentus filmových dějin a rozhodně asi nejzvrácenější regulérní film, co jsem kdy viděl. Nevím, proč bych tomu měl dávat nějaké vyšší hodnocení, to už bych pak mohl hodnotit každé gay porno či BSDM video, co najdu na netu. Sebrat partu nějakejch hodně podřadnejch pornoherců a dát jim sežrat kupu hoven, mi prostě nepřijde jako nějaký extradruh umění. Nejhorší ale byli ty perverzní důchodci a zvlášť ten jeden jak furt na všechny vystrkoval řiť a byl z nich nejzvrácenější. Jedinný klad je možná ta dobrá hudba v posledních dvou minutách, škoda že dojem kazí upalování bradavek, genitálií, skalpování a spusta dalších "fajn" věcí. POMO Keď som mal 17 a cítil som sa byť "duchaplným liberálnym intelektuálom", páčilo sa mi to. A hoci ani dnes nemôžem poprieť režijnú invenciu v posledných piatich minútach (voyeuristický ďalekohľad a hrozivé hučanie lietadiel na pozadí), zvyšok filmu je pre mňa len samoúčelnou homosexuálnou (s)exhibícou bez akejkoľvek výpovednej hodnoty. Lacný shit. Radek99 Těžko se k tomuhle něco píše, toto je v pravém smyslu slova kontroverzní film, jen tedy poddotek pro diváky, co tomuhle dílu dali odpad a dívají se na něj jen v rovině konkrétního vjemu, jistě, jako významově mnohovrstevnaté dílo může být Saló jen řetězec kontroverzních a nechutných obrazů. Už názvem je zjevná inspirace (ne přímo adaptace) pornograficky pokleslým literárním textem markýze de Sade. Součástí onoho názvu je ale i slovo Saló... Měli jste někdy tu snahu zjistit si, co ono tajemné slovo znamená? Jasně nás odkazuje k tomu, že jde o uměleckou alegorii, tedy o skrytí skutečného významu a vytvoření jakéhosi podobenství. Saló je totiž jméno pomístní - název italského městečka, kde sídlila Mussoliniho vláda Italské sociální republiky, jež vznikla po obsazení Itálie vojsky Wehrmachtu a SS v roce 1943. Tahle loutková vláda dosazená na příkaz samého Hitlera měla za cíl zastřít skutečný stav věcí ve fašistické Itálii - Němci obsadili Itálii, popravili kliku vládnoucí v období po Duceho svrhnutí a nastolili v zemi krutý teror, na jehož základě mučili, týrali, popravovali i brutálně zabíjeli nejen partyzány, ale i nevinné lidi z řad široké masy civilního obyvatelstva... Právě kvůli tomu se zohavená těla Duceho i jeho milenky později houpala na traverze jedné milánské benzínové stanice... Stále ještě vám alegorický význam tohoto snímku uniká? (Každopádně i pro mne tenhle snímek jde za hranice toho, co jsem v umění ještě schopen akceptovat...) Podobné filmy: Vepřinec Místo výkalů byla pojídána směs čokolády s pomerančovou marmeládou. (Kulmon) Notoricky známá scéna, kde je mladá dívka donucena jíst exkrementy, byla Pasoliniho metafora na konzumní kapitalismus. (Ruuzha) Pier Paolo Pasolini se dění po uvedeni filmu nedožil, zemřel v noci z 1. na 2. listopadu 1975, kdy byl brutálně ubit holí a přejet automobilem na fotbalovém hřišti v Ostii. Stalo se tak po hádce s Pinem Pelosim, mladým prostitutem, s kterým chtěl Pasolini navázat kontakt. Skutečná příčina vraždy však nebyla nikdy vyjasněna. (Zdroj Daniel Molitor) 12. Seminář archivniho filmu: Marco Ferreri 12. ročník tradiční akce proběhne v Uh. Hradišti 7. - 9. května a přiblíží u nás až na výjimky vesměs neznámou tvorbu slavného italského režiséra Marca Ferreriho, který v mnoha ohledech bořil…
Zwiastun . Gatunek: Dramat, Thriller. Salo, czyli 120 dni Sodomy (1975) 5.8 64K. Zwiastun . Ma wówczas 120 lat i jest najstarszym człowiekiem chodzącym po O czym jest Salo, czyli 120 dni Sodomy 1975 online cały Film ? Akcja filmu rozgrywa się we Włoszech na przełomie 1944-45. W willi mieszka czterech szlachetnie urodzonych panów: sędzia, biskup, książe i bankier, a ich towarzyszkami są cztery rozwiązłe kobiety. Ludzie ci dobierają sobie ofiary do orgii, wśród miejscowej ludności. Porywają ośmioro młodych chłopców i dziewcząt. Dla młodych, niewinnych ludzi zaczynają się dni przepełnione seksualnym poniżaniem, perwersją i sadyzmem. Gdzie zobaczyć Salo, czyli 120 dni Sodomy 1975 cały Film online i czy warto? Czas trwania filmu online Salo, czyli 120 dni Sodomy to 1h 57min. Według użytkowników ta produkcja jest warta obejrzenia w skali 1-10 na Produkcja z roku 1975 jest potężnym medium opowiadania historii. Jest używany do opowiadania historii w sposób, w jaki książki i słowo mówione nie mogą. Od filmów krótkometrażowych po pełnometrażowe, Film może zmienić Ciebie, Twoje spojrzenie na świat i sposób myślenia. Ten Film online możesz obejrzeć na zapraszamy do skorzystania z serwisu - wyszukuj filmy i seriale online! Salò o le 120 giornate di Sodoma 1975 DUBBING PL Szukasz podobnych tytułów? Sprawdź nasze nowości, może również coś Ci się spodoba!
Sceny niewykorzystane -Dziś będziemy jedli placki -Hurra! -Krowie -Uuu -Zjesz coś? -Co? -Gówno! -Ogłaszam konkurs na największe cycki CHODZĄ PO CIEMKU I MACAJĄ -Mamy zwycięzce -Arturze
5,2 Film 1975 1g. 57m. od 18 lat Dramat, Horror Film powstał na podstawie powieści M. D. Sade "120 dni Sodomy". Jego akcja toczy się w czasie II Wojny Światowej we Włoszech. W republice Salo trwają poszukiwania młodych, atrakcyjnych ludzi, którzy zostaną wykorzystani do orgii kierowanej przez nazistów.
Salo czyli 120 dni Sodomy Nasz nowy dom odc. 288 (sezon 20) Reality show Ekipa programu pomaga Oli, która wraz z córkami mieszka w starym domu położonym na niewielkiej działce tuż przy ogrodzeniu dęblińskiego lotniska.HrXZUs. 4767218425624236131659317