cia rodziców oraz opiekunów, zwłaszcza w momentach, kiedy przychodzą pierwsze problemy i kryzysy. Nie powinny wtedy zostawać z nimi same. Dziecko czy nastolatek nie ma jeszcze narzędzi potrzebnych do radzenia sobie w trudnych chwilach, potrzebuje czasu, aby je zdobyć. To my, dorośli, powinniśmy
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 18:24 Samobójstwo nie jest rozwiązaniem. Idziesz na łatwiznę? Żałosne. Myślisz, że Bóg Ci to wybaczy? Mylisz się. Wszyscy samobójcy idą do piekła. Wszyscy. Bez wyjątku. Ale cóż, Twoja decyzja. My nie możemy na to wiedzieć jak szybko i bezbolesnie popełnic samobójstwo? . Nie ma czegoś takiego jak bezbolesna śmierć. Jest tylko mniej lub bardziej bolesna. Ostatnio na lekcji biologii miałam, że wystarczy wpuścić sobie w żyłę chociażby minimalną ilość powietrza. To będzie coś na zasadzie bomby zegarowej. Gdy powietrze dojdzie do serca, przestanie ono funkcjonować. rw74 odpowiedział(a) o 18:46 Cześć, że zamierzasz zakończyć przedwcześnie swoje życie. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że jeśli to zrobisz, nie dowiesz się, co będzie dalej. Będzie mi brakowało naszych wspólnych grillowań przy piwku, czy tam, jak kto woli, piwkowań przy grillu, ale szanuję Twoją decyzję. Choć to nie będzie łatwe, zapewne znajdę sobie nowego towarzysza do tych całonocnych manewrów, ale Tobie i tak będzie już wszystko Ci ziemia lekką będzie, Gdybyś jednak się rozmyślił, to na działce mam dwie zgrzewki Mocnego Fulla. pp91 odpowiedział(a) o 17:15 o twoich zamiarach. Nie popieram ich, więc postaram się cię odwieść od planu. Jesteś młody i jest wiele rzeczy, które możesz jeszcze zrobić. Nie szkoda Ci tych wszystkich chwil radości, podniecenia, wyzwań? Hm pewnie sobie myślisz, że to nie ma znaczenia. Bardzo się mylisz. W ostatniej chwili będziesz żałować swojej decyzji. Ale wtedy będzie już za późno. Nie rozumiem, jakie można mieć powody by nie chcieć już istnieć. Zawsze jest rozwiązania leprze od samobójstwa. Krzywdząc siebie zadajesz również ból wszystkim osobą, które Cię znały. Jak poczują się twoi rodzice? Będą się obwiniać o to, co sobie zrobiłeś. Chciałbyś oglądać ich łzy? Samobójstwo jest egoistycznym aktem samozagłady. Jesteś egoistą? Przemyśl wszystko jeszcze raz i błagam nie okaż się tchórzem, który idzie na łatwiznę, bo boi się stawić czoła problemom. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Michael Thomas Ford Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura młodzieżowa. 272 str. 4 godz. 32 min. Szczegóły. Inne wydania. Kup książkę. Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do
Odpowiedzi Nie rób tego! Ja chcę żebyś żył! Moi rodzice też mnie wyzywaja np ze się nie uczę a jestem jedną z najlepszych uczennic w szkole. Po prostu nie warto :) gloryn odpowiedział(a) o 21:06 Raczej nikt za cb takiego listu nie napiszę ,musisz wykazać się własną w ogóle moim zdaniem te samobójstwo to zły pomysł ,zakładam oczywiście że pisałeś te pytanie na poważnie i nie próbujesz nim zwrócić na siebie uwagi jak duża część osób piszących podobne pytania ,wiesz to twój wybór ,ale no mógłbyś spróbować coś z tym zrobić ,jest dużo organizacji zajmujących się takimi sprawami ,jeżeli się na tobie wyżywają to możesz to nawet zgłosić na policje ,warto z nimi porozmawiać o tym ,jednak gdy to nie skutkuje to wiesz zwróć się do innych członków rodzinny albo jakiegoś psychologa ew. jak już mówiłem skontaktuj się z jakąś organizacją od takich spraw albo policją. Porozmawiaj z pedagogiem szkolnym o tym albo oni napewno ci pomogą albo moga dac do ośrodka ale napewno tam ci będzie lepiej niż u rodziców. Heizell odpowiedział(a) o 21:24 Natepny... chłopie, weź się w garść! Tyle ludzi walczy o zycie w szpitalach, chca zyc i walcza, a ty to chcesz sobie odebrac! Jak mozna odebrac sobie taki skarb? Zycie jest piekne, tylko ludzie nie umia sie z niego cieszyc. Wyluzuj.. i zyj, bo nie ma czasu na takie filozofowanie, Lepiej z nimi o tym porozmawiaj.. Nie ma sesnu tego robić. Masz przed sobą całe życie!(; Jasigabi odpowiedział(a) o 21:05 Opisz swoje uczucia, co chcesz zrobić i dlaczego, opisz dokładnie swój żal do rodziców, potem daj im ten list do przeczytania i zapytaj czy będą chcieli na ten temat porozmawiać. Może to ułatwi wam nawiązanie w miarę normalnych stosunków i rodzice coś zrozumieją. Jaki list znowu! Nie wolno się zabijać a jak masz problemy w rodzinie to powiedz to komuś komu możesz zaufać np. Nauczyciele lub cioci lub koledze itp. MLFoxy odpowiedział(a) o 21:46 jeżeli cię biją to pójdź na policję blocked odpowiedział(a) o 21:14 Jak ty nie umiesz napisać listu pożegnalnego to co dopiero mowa o samobójstwie?Weź mnie nie rozśmieszaj. Qnradass odpowiedział(a) o 21:11 Kochani mamo i tato nie mogę już tego wstrzymać moje życie nie ma sensu wiem że to dla was trudne ale jestem pewien i poproszę o to po drugiej stronie żebyście byli szczęśliwi. Życzę wam szczęśliwi i radosnego życia (tutaj się podpisz) Uważasz, że ktoś się myli? lub Króluj nam Chryste! 30.12.2022 Formularz zapisów na kolędę. Zapisz się na każdy dzień osobno. Zadbaj o formę wprowadzenia daty - najlepiej przez wybranie daty z rozwijanego kalendarza - lub przez wpisanie daty w formie: dzień (dd), miesiąc (MM), rok (yyyy) - dd.MM.yyyy Kolęda odbywa się codziennie do 27 stycznia z wyjątkiem: 31 grudnia 1 stycznia 14 stycznia Nie musisz zapisywać W Polsce co roku notujemy ponad sto samobójstw i kilkaset prób samobójczych dokonywanych przez dzieci i młodzież. Najwięcej młodocianych samobójców znajdziemy wśród uczniów szkół ponadpodstawowych, pomiędzy 15 a 19 rokiem życia. Jakie są korzenie i motywy takich aktów i jak wygląda skuteczna profilaktyka?14-letni Kacper z województwa łódzkiego, który przed kilkoma dniami popełnił samobójstwo, nie mogąc znieść złego traktowania przez rówieśników w szkole, nie jest przypadkiem odosobnionym. W podobnych okolicznościach odebrał sobie życie przed dwoma laty jego rówieśnik, Dominik z Bieżunia. 12-latka z województwa pomorskiego zabiła się po dokonanym na niej gwałcie przez mężczyznę poznanego w internecie – znaleziono przy niej list pożegnalny, w którym napisała, że nie jest w stanie dalej żyć. Ewa, lubiana uczennica liceum, powiesiła się w garażu rodziców po tym, jak rzucił ją ponad dziesięciu lat toczą się postępowania sądowe w sprawie winnych samobójstwa 13-letniego Bartka z Podkarpacia, którego szkolny katecheta miał publicznie oskarżyć o dokonanie kradzieży. Akty odebrania sobie życia zdarzają się wśród uczniów po braku promocji do następnej klasy, niepowodzeniach w nauce. W ubiegłym roku policja zanotowała przypadek samobójstwa… 9-latka, który – niestety skutecznie i bez żadnego wyraźnego motywu – targnął się na życie w samą Wigilię Bożego dane nt. samobójstwNasz kraj nie należy do miejsc o najwyższym promilu samobójstw i prób samobójczych zarówno wśród dorosłych, jak dzieci i młodzieży. W raporcie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczącym przyczyn zgonów w populacji globalnej znajdujemy się w strefie o średnim wskaźniku ilości takich aktów (od 15 do 18 przypadków na każde 100 tysięcy mieszkańców). Statystyki WHO niepokoją, pokazując, iż na całym świecie samobójstwo stanowi drugą – po wypadkach drogowych – przyczynę śmierci osób w grupie populacji pomiędzy 15 do 29 rokiem wiedzy o liczbie samobójstw i prób samobójczych wśród najmłodszych w Polsce są dane Komendy Głównej Policji oraz Głównego Urzędu Statystycznego. Według KGP, w 2014 roku najwięcej aktów samobójczych dokonanych przez dzieci i młodzież miało miejsce w grupie pomiędzy 15 a 19 rokiem życia i liczba ta przekroczyła pół tysiąca. Wśród starszych dzieci do 14 roku życia – zanotowano ponad 70 takich przypadków. Śladowa ilość incydentów samobójczych wydarzyła się wśród dzieci do 9 roku podaje, że w 2016 roku w grupie od 1 do 18 roku życia próbę samobójczą podjęło 475 osób, z czego zgonem zakończyły się 103 przypadki (zob. Notatka informacyjna GUS, KGP oparte na wyliczeniach Wojewódzkich Komend Policji w latach 2013-2016 podają od 144 (2013 rok) do 101 (2016 rok) przypadków skutecznych samobójstw w grupie wiekowej od 13 do 18 roku także:Zabija więcej osób niż wojny czy kataklizmy. Z roku na rok ofiar przybywaDlaczego młodzi odbierają sobie życie?Naukowcy zwracają uwagę, że – od strony opisowej – motywy działań samobójczych są podobne u dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. W praktyce jednak nieukształtowany aparat psychiczny i emocjonalny dzieci oraz nastolatków zwielokrotnia intensywność przeżywania przez nich rzeczywistości, odkrywania zdolności, popędów i cech osobowościowych. To, co dla dorosłego człowieka może wydać się nieprzyjemnym doświadczeniem, jak np. krytyka lub złośliwe, negatywne opinie ze strony najbliższych lub przyjaciół, u dzieci i młodzieży może przybrać katastrofalne skutki!Przykładem może być np. krytyka wyglądu i stylu ubierania, zachowań towarzyskich, plotki o prowadzeniu swobodnego (lub przeciwnie – rygorystycznego) stylu życia czy też o odmiennej orientacji seksualnej, pochodzeniu społecznym i statusie materialnym, w końcu – wyśmiewanie chorób i widocznych wad fizycznych, odróżniających młodego człowieka od co indywidualnie popycha młodych samobójców do działania, jest wołanie o pomoc i „krzyk rozpaczy” związany z niezrealizowanym pragnieniem ciepła, miłości, zrozumienia i uwagi. Następnie dopiero pojawia się dążenie do trwałego uwolnienia się od niepowodzeń życiowych, depresja i nieprzewidywalna impulsywność społeczne samobójstw najmłodszych tkwią głównie w rodzinach dysfunkcjonalnych wychowawczo, zagrożonych rozpadem lub niepełnych (szczególną traumą dla dziecka lub nastolatka może być rozwód rodziców i wiążące się z nim zmiany życiowe, np. konieczność mieszkania razem z nowym opiekunem).Inne czynniki to zależność od nękającej i wpływowej grupy rówieśniczej, oddziaływanie radykalnych nurtów popkultury lub ideologii oraz coraz częściej – uzależnienie od wirtualnej rzeczywistości. Od przeżywania „hejtu” ze strony znajomych na Facebooku, po nałogowe uwikłanie w gry komputerowe, pornografię i kontakty z nieznanymi osobami w sieci. Najmłodsi nie zostawiają listów…Specjaliści są zgodni, że gwałtowne, bolesne i trudne do zrozumienia wydarzenia stanowią poważne zaburzenie egzystencji najmłodszych, mogące prowadzić do prób samobójczych. Powinno się ich chronić przed tego rodzaju przeżyciami, zwłaszcza jeżeli wiążą się one z koniecznością ponoszenia skutków działań działań samobójców możemy odczytać już po samym czynie. W przypadku najmłodszych napotykamy najczęściej na problem braku pozostawienia listów pożegnalnych oraz braku zwierzania się rodzinie lub rówieśnikom o zamiarze popełnienia tak radykalnego badaczy wskazuje, że w ponad 80 proc. przypadków nie jesteśmy w stanie precyzyjnie ustalić powodów, dla których młody człowiek targa się na życie. Co więcej, istnieje odsetek samobójstw niezamierzonych, dokonanych na skutek słabej umiejętności przewidywania dalekosiężnych skutków swoich działań – np. zażywania dużej ilości substancji psychoaktywnych, picia alkoholu, bezmyślnych i okrutnych żartów lub absurdalnej zapobiegać samobójstwom dzieci i młodzieży?Ośrodki Pomocy Społecznej, szkoły, gminy oraz Kościoły i organizacje pozarządowe biorą od lat udział w programach profilaktycznych lub kampaniach społecznych. Przykładem tej ostatniej jest akcja „Zobacz… Znikam”, zachęcająca młodych do dzielenia się z rodziną, wychowawcami i rówieśnikami swoimi problemami, bolączkami i zauważyła w rozmowie z Polskim Radiem w ubiegłym roku jedna z jej współtwórczyń, socjolog i kryminolog Marta Soczewka, samobójstwa młodych są w Polsce wciąż uważane za społeczne tabu. O samobójstwach dzieci i młodzieży informują głównie media lokalne i nie zawsze każdy taki przypadek przebija się do świadomości także:Córka diakona popełniła samobójstwo. „Była pięknym dzieckiem Bożym”Dodać w tym miejscu należy, że nie zawsze serwisy informacyjne zdają egzamin z obiektywnego relacjonowania takich wydarzeń, postrzegając je w sposób ograniczony i jednowymiarowy, wykorzystując dla własnej polityki komunikacyjnej, często również bez należytego poszanowania dla rodzin i bliskich od tego, na jakim poziomie prowadzić będziemy działania profilaktyczne, najważniejszym ich elementem powinno być uczenie odpowiedzialnego i życzliwego stosunku do drugiego człowieka i wyraźnego wskazania, że nikogo z żadnych powodów nie można obrażać, nękać oraz poniżać. Nauka ta dotyczyć powinna w równym stopniu dzieci i młodzieży, jak i także:Michael Patrick Kelly: co powstrzymało mnie przed samobójstwemKorzystałem z opracowania „SAMOBÓJSTWA nieletnich i młodocianych: rozmiary, uwarunkowania, profilaktyka”, red. nauk. Brunon Hołyst; oprac. Izabela Dziekońska-Staśkiewicz, Antoni Strzałkowski, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, 1989

Kluczem do przeciwdziałania próbom samobójczym wśród młodzieży jest trójkąt: rodzina – kadra szkoły – rówieśnicy. Jeśli młody człowiek będzie miał zaufanie do opiekunów, przyjdzie do nich z prośbą o pomoc w momencie kryzysu. Jeśli nie zostanie zlekceważony – nauczy się korzystać efektywnie z tego źródła wsparcia.

Sklep Książki Dla młodzieży Literatura dla młodzieży Notatki samobójcy (okładka miękka) 1556 oceny i 269 recenzji Wszystkie formaty i wydania (2): Cena: Opis Opis "Nazywam się Jeff. Mam siostrę i rodziców, którzy nadal ze sobą wytrzymują. Cała nasza czwórka mieszka w prześlicznym domku w prześlicznej okolicy w prześlicznym mieście podobnym do milionów innych miast. Rodzice nigdy nas nie bili, nie molestował mnie żaden ksiądz, koledzy w szkole nie dokuczali jakoś szczególnie. Nie słucham death metalu, nie mam obsesji na punkcie brutalnych gier wideo i nie odcinam głów małym zwierzątkom."Piętnastoletni Jeff trafia do szpitala psychiatrycznego po nieudanej próbie samobójczej. Ma spędzić czterdzieści pięć dni na oddziale dla nastolatków i wziąć udział w terapii grupowej. Chłopak jednak uparcie odmawia rozmawiania o tym, co się wydarzyło. Nie jest szczery nawet z samym sobą. Czego wstydzi się tak bardzo, że nie chce dalej żyć? Powyższy opis pochodzi od wydawcy. Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1290794307 Tytuł: Notatki samobójcy Autor: Ford Michael Thomas Tłumaczenie: Mazan Maciejka Wydawnictwo: Wydawnictwo Nasza Księgarnia Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 272 Numer wydania: III Data premiery: 2022-01-26 Rok wydania: 2022 Forma: książka Wymiary produktu [mm]: 220 x 200 x 150 Indeks: 41086469 Recenzje Recenzje Inne z tego wydawnictwa Najczęściej kupowane
Listen to List do Samobójcy on Spotify. Airterowsky · Song · 2020. Home; Search; Your Library. Create your first playlist It's easy, we'll help you. Create playlist.

Charakterystyka agresywnych treści w listach pożegnalnych Wstępna klasyfikacja listów prowokacyjnych wskazuje na występowanie w nich podobnej płaszczyzny tematycznej do tej, która pojawiała się w listach testamentalnych. Stanowi ją przesłanie do innych ludzi, czyli wątek, który dotąd analizowano w listach o charakterze testamentalnym. Jednak warto zaakcentować różnicę w jakości tej wypowiedzi, ponieważ w listach prowokacyjnych przesłanie wyraża agresję, a nie troskę o inne osoby. Przesłanie zaakcentowane w listach prowokacyjnych staje się niejako ostatnim komunikatem skierowanym do osób żyjących, ale w przeciwieństwie do listów testamentalnych można w nich znaleźć określenia wulgarne i agresywne. W przesłaniu prowokacyjnym dominują komunikaty obwiniające inne osoby za własną śmierć, natomiast rozstrzygnięcie kwestii „winy za śmierć” w listach testamentalnych najczęściej wskazywało autora listu jako osobę odpowiedzialną za decyzję o samobójstwie. W przypadku listów prowokacyjnych wina za śmierć zostaje scedowana na inne osoby, do których zmarły żywił urazę. Swój żal mógł wykrzyczeć w tej ostatniej wypowiedzi. Podobnie przesłanie kierowane do bliskich, jakie analizowano w listach testamentalnych, w listach prowokacyjnych pod względem jakości wypowiedzi jest inne. Nie wynika z troski o najbliższych, ale przeciwnie, jest formą oskarżenia innych ludzi. Komunikat zawiera negatywne życzenia, które – zgodnie z prowokacyjną intencją autora listu – mają stanowić karę. Z tego względu należy zgodzić się z propozycją O’Connora i Sheehy’ego, aby połączyć w jednej kategorii list prowokacyjny i agresywny. Faktyczne wyodrębnienie agresywnych komunikatów stanowi w praktyce główny czynnik klasyfikacji listów jako prowokacyjnych. Przypadek 1 Autorem listu był mężczyzna w wieku 61 lat, często nadużywający alkoholu. Zmarły nie leczył się psychiatrycznie, ale w ostatnim czasie przed śmiercią gromadził czasopisma o depresji; nigdy wcześniej nie ujawniał bliskim własnych myśli samobójczych. Zmarły był architektem i mieszkał samotnie, utrzymywał się z wykonywania doraźnych zleceń. Kontakt z rodziną miał bardzo dobry, wzajemne relacje miały charakter bezpośrednich spotkań i częstych rozmów telefonicznych. List został spisany w formie kilku kartek, które osoba sporządziła tuż przed śmiercią. Można przypuszczać, że styl pisania listu świadczy o stanie bardzo silnego wzburzenia emocjonalnego towarzyszącego autorowi tuż przed dokonaniem zamachu na własne życie. Taki wniosek potwierdzają wyjaśnienia osób, które obserwowały zmarłego kilka godzin przed śmiercią. Był pod wpływem alkoholu, a w jego mieszkaniu doszło do libacji. Kiedy mężczyzna zorientował się, że został rzekomo okradziony przez jednego z uczestników libacji, wpadł we wściekłość. Sąsiedzi widzieli, jak wybiegł z domu, trzymając w ręku nóż i krzycząc, że został okradziony przez znajomego; biegł z nożem wzdłuż ulicy, poszukując sprawcy tej kradzieży. Próba odzyskania pieniędzy nie powiodła się; mężczyzna wrócił do domu i od tego momentu nikt się z nim już nie kontaktował. W stanie silnego wzburzenia prawdopodobnie napisał list pożegnalny, a następnie powiesił się w swoim mieszkaniu. Treść listu zawiera wiele zwrotów o charakterze agresywnym i wulgarnych określeń, dlatego list ma charakter prowokacyjny. Również sama forma zapisu może świadczyć o silnym pobudzeniu emocjonalnym. Treść zapisu ujawnia okoliczności kradzieży, której ofiarą rzekomo był zmarły mężczyzna. Wskazuje również na podejrzewaną o ten czyn osobę. W ostatnim wersie pojawiło się życzenie „pozdrówcie go”, czyli podejrzewanego sprawcę kradzieży, ale w kontekście całego listu jest to pozdrowienie prowokacyjne. Z kontekstu drugiego i trzeciego fragmentu listu wynika, że zmarły mężczyzna w sposób wulgarny określał osobę podejrzewaną o dokonanie kradzieży. Również to zdarzenie i towarzyszący mu stan emocjonalny znajdują odwzorowanie w samym liście, dlatego pojawiają się słowa: „[...] nie godzien jestem żyć, skoro mężczyzna pozwolił się okraść”. Zobacz też: Listy pożegnalne o charakterze testamentalnym Przypadek 2 Analizowany list pożegnalny został napisany przed śmiercią przez 15-letnią uczennicę gimnazjum. Jak wynika z wypowiedzi rodziców, dziewczyna sprawiała wiele problemów wychowawczych, a jej zachowanie w szkole było przyczyną licznych konfliktów z nauczycielami. W relacjach z rodzicami również często dochodziło do kłótni. Zdaniem ojca, córka bardzo nerwowo reagowała na stosowane przezeń kary i ograniczenia. Były one stosowane jako konsekwencja negatywnego zachowania córki, przeciwko którym się buntowała. Karana, wykrzykiwała do rodziców, że odbierze sobie życie, lecz oni te komunikaty traktowali jako przejaw złości. Między innymi dlatego rodzice dziewczyny starali się, aby pozostawała pod opieką psychologa. Rodzice zmarłej dostrzegali bowiem, że wizyty w poradni psychologicznej skutkowały obniżeniem poziomu agresywności córki w relacjach z innymi ludźmi. Dziewczyna popełniła samobójstwo kombinowane, łącząc przedawkowanie leków z powieszeniem się na ramie łóżka stojącego w jej pokoju. Dziewczyna pozostawiła dwa listy pożegnalne, które mają charakter prowokacyjny, ale adresat tych wypowiedzi nie został skonkretyzowany. W treści listów nie pojawiły się wypowiedzi, które świadczyłyby o rzutowaniu winy za śmierć na inne osoby; nie ma również oskarżeń kierowanych wobec konkretnych osób. Jest to jednak list wyjątkowy pod tym względem, że adresatem wypowiedzi prowokacyjnej i agresywnej są ludzie interpretowani jako zbiorowość oraz instytucje publiczne (ryc. 98). W opinii młodej dziewczyny „[...] wszyscy ludzie kłamią”; podobnie sąd jako organ staje się w oczach zmarłej instytucją niesprawiedliwą. Wątek niesprawiedliwego sądu powraca również w drugim liście, podobnie jak negatywne określenie policji. Uprzednio dziewczyna była uczestnikiem postępowania policyjnego i posiedzenia przed sądem, dlatego w liście wrogo odnosi się akurat do tych instytucji. Przypadek 3 List o charakterze agresywnym może wyrażać negatywne nastawienie do innych ludzi, których samobójca postrzega jako osoby odpowiedzialne za jego decyzję o samounicestwieniu. Przykładem takiej wypowiedzi jest napisany przed śmiercią przez 62-letniego mężczyznę list, który zawierał oskarżenia pod adresem sąsiadów. Pod względem chronologicznym opisany bieg wydarzeń został rozciągnięty na kilka lat; zachowanie sąsiadów, zinterpretowane jako szczególnie wrogie, miało szerszy kontekst w okolicznościach postępowania sądowego. Zdaniem zmarłego mężczyzny oskarżenia pod jego adresem były spreparowane, a wyrok niesprawiedliwy, co pozwoliło sąsiadom w dalszym ciągu go „poniżać i wyśmiewać”. Zdaniem żony zmarłego, faktycznie nie mógł on zapomnieć o procesie sądowym, który wyzwalał w nim dużą złość. Ale równocześnie zmarły nadużywał alkoholu i zdaniem żony, jego wyobrażenia o sąsiadach i okolicznościach wspólnego egzystencji były przesadzone. Przypadek 4 Analizując listy o charakterze agresywnym i prowokacyjnym, staraliśmy się wyodrębnić szczególnie te teksty, które najbardziej wpisują się w ten nurt wypowiedzi. Jednym z takich dokumentów jest list pozostawiony przez mężczyznę w wieku 58 lat, który popełnił samobójstwo przez powieszenie. W treści listu wielokrotnie pobrzmiewa problematyka trudności w życiu małżeńskim. Jak wynika z wypowiedzi żony, zmarły dopuszczał się przemocy wobec niej, w związku z czym prokuratura prowadziła postępowanie przeciwko mężowi. Chcąc zmusić żonę do powrotu do domu, mężczyzna często groził próbami samobójczymi. List pożegnalny został napisany na 26 stronach. Zawiera tekst jednolity oraz 8 pojedynczych kartek z krótkimi wypowiedziami. Układa się tematycznie w dwie części: jedną część stanowią odrębne zapiski adresowane do żony, utrzymane w tonie oskarżycielskim i obwiniające ją o decyzję o samobójstwie; druga część to długa wypowiedź, obejmująca dziesięć stron rękopisu, adresowana do różnych osób i podejmująca kilka tematów. Prowokacyjny ton tekstu zaadresowanego do żony zawiera dwie warstwy tematyczne. Pierwsza to oskarżenie jej o przyczynienie się do śmierci samobójczej, a tym samym przerzucenie na nią winy za to dramatyczne wydarzenie. Druga warstwa tematyczna jest prowokacyjnym rozstrzygnięciem kwestii okoliczności śmierci: „Twoje Kłamstwo mnie zabiło”, „[...] z Tym musiałaś się Liczyć”. Niejako w tle wypowiedzi (ostatnie trzy wersy, napisane mniejszymi literami, usytuowane poniżej pierwszego planu), są negatywnym przesłaniem, które nie zostało skonkretyzowane. Można jedynie zakładać, że w ocenie autora listu używane sformułowanie: „[...] będziecie mieli jeszcze jedną nauczkę”, jest komunikatem czytelnym dla osób, do których to ostrzeżenie jest adresowane, czyli do żony i dzieci. Na marginesie tekstu pojawiają się również zapowiedzi gróźb związanych ze sprzedażą domu. Jeden z zabezpieczonych zapisków brzmi jak wyrok oskarżający żonę, że swoją decyzją o rozwodzie skazała męża na śmierć. Kolejna część listu również jest utrzymana w prowokacyjnym tonie, a już pierwsze dwa wersy wskazują na ten charakter wypowiedzi. Słowa zaadresowane do żony zostały zestawione jako przeciwieństwo: „Kochana [imię żony – pierwszy wers] – Mnie wykończyłaś psychicznie i fizycznie [drugi wers]” (ryc. 103). W dalszej wypowiedzi pojawiło się oskarżenie, że żona zmarłego złożyła pozew rozwodowy, w którym kłamie: „[...] pozew rozwodowy to powinien być napisany wg mnie bez kłamstw”. W bardzo obszerny sposób autor próbuje zaprezentować obraz małżeństwa (dwie strony rękopisu), wspominając zdarzenia z kilkunastu lat wspólnego pożycia. Podsumowaniem tego wywodu jest ponowne oskarżenie o przyczynienie się do śmierci samobójczej. Próbując wyjaśnić zarzucane żonie kłamstwa, które dostrzegał w pozwie rozwodowym, w dalszej treść listu pożegnalnego oskarża nadal nie tylko żonę, ale także policjanta, który – jak uważa – „[...] napuścił [żonę – na to wszystko”. Dodatkowo kieruje oskarżenia pod adresem instytucji czy Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, oceniając jej działania jako niesprawiedliwe, krzywdzące wobec siebie. Podsumowuje swoją opinię, pisząc: „Przeciwko mnie jest cała [nazwa miasta] mafia”, do której zalicza policjanta z danej dzielnicy oraz skład Komisji. Kolejna część listu to także rozbudowana wypowiedź, adresowana do dalszej rodziny; nadal utrzymuje agresywny i oskarżycielski charakter. Wyjaśniając okoliczności śmierci samobójczej, mężczyzna jednoznacznie próbuje przedstawić żonę jako osobę winną tego zdarzenia, której „kłamstwa” doprowadziły do tego, „[...] że nie wytrzymałem”. Ostatni fragment listu pożegnalnego został zatytułowany „ostatnie życzenie”, co mogłoby wskazywać na odmienny charakter tekstu, przekształcającego się w list o charakterze testamentalnym. Jednak analiza treści nie potwierdza tego przypuszczenia, ponieważ wyrażenie ostatniej woli pozostało utrzymane w charakterze prowokacyjnym i oskarżycielskim. Śmierć – jak wynika z listu – ma być swoistą karą dla najbliższych: „[...] abyście wszyscy wiedzieli do czego doprowadziliście”, „[...] sznur należy poświęcić i schować”. Takie agresywne komunikaty pojawiają się w różnych miejscach listu, również na marginesach, np. „[imię] będziecie pamiętać na [...] rocznicę ślubu zabiliście ojca”. Podsumowaniem ostatniej woli jest bezpośredni oskarżycielski fragment skierowany ponownie do żony: „[...] odchodzę na jej życzenie”. Zobacz też: Samobójstwa w Polsce – policyjne statystyki Fragment pochodzi z książki „Śmierć samobójcza” autorstwa L. Bednarskiego i A. Urbanka (Impuls, Kraków 2012). Publikacja za zgodą wydawcy. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

do całego środowiska szkolnego: uczniów, wychowanków, nauczycieli, rodziców i innych pracowników szkoły lub pla-cówki. Zgodnie z prawem oświatowym, działania te stanowią ważną część pomocy psychologiczno-pedagogicznejpro, - gramu wychowawczo-profilaktycznego oraz działalności dydaktyczno-wychowawczej szkoły. Pomoc psychologiczno- Jak tylko Sylwia zaszła w ciążę zacząłem przeglądać blogi parentingowe, głównie ojców. Mój znajomy twierdzi, że blogowanie powinno być zakazane, a mnie za chciał zastrzelić.:) Blogowanie według niego zabija dziennikarstwo. I coś w tym jest. Chociaż wielu dziennikarzy popełniło samobójstwo zanim pojawiły się blogi. Mimo wszystko jednak na blogach da się znaleźć ciekawe treści. Faktem jest jednak, że bardzo rzadko. Prawdziwą perełką wśród wszystkich wpisów jakie przeczytałem był “a Father’s Bucket List”, który przygotował Dr. Kelly Flanagan. Czym jest Bucket List? Jeśli oglądałaś/eś “Choć goni nas czas” ( “The Bucket List”) to wiesz, że była to lista rzeczy, które główni bohaterzy chcieli zrobić przed śmiercią. Jeśli nie znasz tego filmu to szczerze polecam. Jestem osobą, która woli stawiać sobie cele niż marzyć. Od kilku lat mam podobną listę i powoli ją realizuję. Za namową Dr. Flanagana przygotowałem drugą. Jest to lista rzeczy które chciałbym pokazać córce lub wspólnie z nią przeżyć. Nie ukrywam, że moim marzeniem jest nauczyć ją “ćpać życie”. Chciałbym, żeby znalazła swoje miejsce w świecie i umiała doceniać małe rzeczy. Chciałbym pokazać jej jak największą liczbę pasji, aby mogła znaleźć swoją. Życie bez pasji jest smutne i niebezpieczne. Chciałbym pokazać Zuzi rzeczy, które zaparły mi dech w piersiach lub w jakikolwiek inny sposób zmieniły moje życie. Wracając jednak do artykułu, który mnie zainspirował. Zarówno z jego treści, jak również z treści filmu, do którego się odnosi płynie jedno ważne przesłanie: Czas ucieka i trzeba go wykorzystywać na 100%. Zainstalowałem aplikację, o której wspomniano w artykule. Ustawiłem szacowaną datę pójścia Zuzi na studia, czyli teoretycznie opuszczenia rodzinnego gniazda. Piszę teoretycznie, ponieważ my jako słoiki uciekliśmy z domu w wieku 18-19 lat. Pamiętam jednak jak bardzo przechlapane mieli znajomi ze studiów, którzy słoikami nie byli. Biedni musieli po imprezie wracać do mamy i tłumaczyć się z woni alkoholowej oraz późnej godziny. Bycie słoikiem jak widać ma także swoje plusy. Załóżmy jednak, że Zuzia usamodzielni się w październiku 2034 roku. Mam zatem 18 lat, 9 miesięcy, 26 dni, 8 godzin, 52 minuty od teraz. Wydaje się dużo, ale ten czas topnieje bardzo szybko. Zanim aplikacja pokaże same zera chciałbym: Przeżyć z nią wschód i zachód słońca nad wielką wodą. Przeczytać jej wszystkie baśnie braci Grimm (i nie tylko). Fragmenty tych baśni to moje najwcześniejsze przebłyski z dzieciństwa. Jestem bardzo wdzięczny tacie za to, że mi dużo czytał. Zarazić ją miłością do matematyki. Nie wiem jeszcze jak to zrobić, ale będę się starał. Matematyka to królowa nauk i pomaga w każdej dziedzinie życia. Niestety w szkołach ciężko o nauczycieli z pasją. Większość dzieci nie lubi tego przedmiotu i jest to wina systemu edukacji. Zabrać ją do muzeów: Archeologicznego w Atenach, Historii Sztuki we Wiedniu, Luwru w Paryżu oraz Muzeum Sztuki w Nowym Yorku, ale nie “od tak, na odwal się”. Z ciekawym przewodnikiem, który będzie potrafił wytłumaczyć dlaczego ludzie kochają sztukę i dlaczego te eksponaty są tak cenne. Pokazać jej największe religie świata, wraz z ich wadami i zaletami. Ja swojej do tej pory nie znalazłem. Może jej pójdzie łatwiej. Odwiedzić NASA Kennedy Space Center lub chociaż Obserwatorium Astronomiczne w Rzepienniku Biskupim, żeby zobaczyła jak drobnym okruszkiem w wszechświecie jesteśmy. Obejrzeć z nią “Dziadka do orzechów” w Teatrze Bolszoj, a przynajmniej w Sali Kongresowej. Wysłuchać wspólnie koncert Narodowej Orkiestry Polskiego Radia w Katowicach. Uczestniczyć w koncercie którejś z legend jazzowych (niestety jest ich coraz mniej), a także w jam session. Znaleźć wspólną ulubioną piosenkę i zagrać ją razem na jakiś instrumentach. Wziąć udział w zawodach sportowych (rowerowych, biegowych lub pływackich), żeby zrozumiała, że najgorszą walkę toczymy z samym sobą. I da się ją wygrać! Spróbować jak najwięcej różnych potraw/kuchni świata. Zapewne odwiedzić Jiro w Tokyo nie zdążymy, ale może przynajmniej Nomę, Delicatessen lub El Bulli. I najważniejsze: pójść razem na studia. Do tej pory ciągle było mi nie po drodze. Pracuję w tygodniu i w weekendy. Przez następne 18 lat nie zanosi się na zmiany, ale jeśli do tego czasu nie obronię pracy magisterskiej to zrobię to najpóźniej razem z zakładam, że kierunki będą różne. Nie będę jej robił wstydu dosiadając się na sali wykładowej. Wystarczy, że przez tego bloga będzie się ojca wstydzić 🙂 A na koniec utwór, który sam z siebie zaczął mi wybrzmiewać w głowie gdy rozpocząłem tworzyć ten wpis: b1oX. 253 493 442 197 121 290 351 467 383

list samobójcy do rodziców